Fontanna Lwów na dziedzińcu różanym

Dawno temu, dostałam pocztówkę z Poznania, która była dla mnie inspiracją, żeby odwiedzić to miasto. Jednak do tej pory jakoś nie było po drodze do Poznania. Wyobraźni miałam widok rynku, pięknych uliczek, starej zabudowy. Teraz mogę powiedzieć, że się nie myliłam, gdyż Poznań jest bardzo ładnym miastem.  Drogi do Poznania nie pamiętam, gdyż chyba się zdrzemnęłam. Całą noc spędziłam na pakowaniu się, zrobiłam sobie spa, dla dobrego wyglądu oraz lepszego samopoczucia.

 

Do Poznania zaprosiła mnie moja koleżanka Aneta, która podarowała mi bilety na spotkanie  z NICK VUJICIC „ ŻYCIE BEZ OGRANICZEŃ” Warsztaty bardzo szybko minęły, gdyż czas spędzony z tak pełnym energii i pasji do życia człowiekiem nie może być inny. Na spotkaniu z licznymi mówcami mogłyśmy naładować swój zasób energii, poznać tajniki jak myśleć i postępować, aby być bogatym  i szczęśliwym.  Pierwszy raz w życiu byłam na stadionie "INEA" w Poznaniu, gdzie miałyśmy miejsca z dala od siebie trochę się obawiałam, że nie uda nam się usiąść obok siebie i całe spotkanie nie będę miała się do kogo odezwać. Anetka z koleżanką siedziały jakiś kawałek ode mnie. Jednak dzięki uprzejmości sąsiadów siedzących po bokach mogłyśmy zająć takie miejsce, żeby być we trzy obok siebie.  Dzień był słoneczny i dość długo cieszyłyśmy się słońcem padającym na nas. Motywacja płynąca ze sceny dodała nam wiary w siebie i chęci tworzenia, czegoś, co kochamy a jednocześnie mogło by być to źródłem utrzymania.  Doskonałym przykładem na to, że życie nie na ograniczeń było dla mnie wystąpienie 32-letni Nick Vujicic, który  jest dziś człowiekiem szczęśliwym i spełnionym. Od 13 lat jeździ po świecie i przekonuje swoich słuchaczy, że warto mieć wielkie marzenia i odwagę, by je realizować. Jest popularnym mówcą motywacyjnym, pisarzem,  a także mężem i ojcem. Jednak droga, którą musiał przebyć, by znaleźć się w tym miejscu była długa i dość wyboista.  Nick Vujicic przyszedł na świat bez rąk i nóg w rodzinie serbskich emigrantów, w Australii. Jego rodzice nie byli przygotowani na narodziny niepełnosprawnego dziecka, jednak początkowy szok i ból szybko zastąpiła ogromna miłość i wsparcie. Sama osoba Nica i jego historia pokazały mi, że w każdej sytuacji jest rozwiązanie, trzeba mieć tylko otwarte oczy, żeby to zobaczyć, otwarte uszy, żeby to usłyszeć, a przede wszystkim otwarte serce, żeby to przyjąć co daje nam los. Obecnie nie wiem, kiedy będzie kolejne spotkanie z Nick Vujicic jednak jego książkę można kupić tutaj: Niezwyciężony! Potęga wiary w działaniu. Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!

 


Życie bez ograniczeń  

 

NICK VUJICIC

 

Kolejnego dnia rano po śniadaniu wyszłyśmy zwiedzać miasto. Na początku podróż tramwajem, gdzie po drodze mijałyśmy budynek w którym odbywają się targi expo w Poznaniu. Miasto to oprócz, zabudowy poniemieckiej ma mnóstwo kościołów. Wiele miast ma linie tramwajowe lecz między sobą się one różnią pod względem wizualnym. Poznańskie tramwaje były specyficzne i dość fajnie wyglądały.
 W tym momencie, nie jestem w stanie wymienić wszystkich. Cały dzień spacerowałyśmy i zwiedzałyśmy kościoły, które są perłą architektury. Pięknie zdobione, każdy w innym stylu. Zastanawiam się dla czego w jednym obszarze jest aż tak dużo kościołów i to jeszcze jednej religii. Może ludzie w pewnym obszarze więcej grzeszyli a w związku z tym sponsorowali duże piękne budynki w ramach zadość uczynienia za swoje grzechy.  

 

Zwiedzanie Fary

 

Następnym miejscem, które zwiedziłyśmy to był Rynek z Ratuszem, który w tym czasie został poddany renowacji. Mimo to budowla przypominała mi cudowny świat arabski, gdyż zdobienie ratusza jest w tym stylu. Miasto pełne spacerowiczów, to cudowny widok dla oczu. Całe rodziny przychodzą na rynek, gdzie oprócz ogródków jest bardzo dużo fontann, co jedna to piękniejsza. Poznań jest miastem fontann i nie wiem czy w jakimś innym mieście jest ich więcej. 

 

 

Barwna uliczka w Poznaniu

Uliczki w Poznaniu są kolorowe i dość tłoczne, widać że ludzie w tym mieście żyją i lubią spacery z rodziną po mieście. Czasami wydaje mi się że mieszkańcy Poznania nie dbają tak o swoje mieszkania co o swój wygląd oraz dobre relacje z innymi. 

 

Pierwsze płomienie słońca na rynku w Poznaniu

 

 

 

 


Fontanna jedna z wielu w Poznaniu.

 

Wreszcie dotarłyśmy na Maltę, gdzie jest bardzo duże jezioro w kształcie prostokąta na,  którym często odbywają się regaty. Na regaty na tym zbiorniku przybywają goście z różnych krajów, dzięki temu Polska ma powód do dumy. Do tej pory oglądając sprawozdania z regat myślałam iż większość z nich znajduje się po za granicami naszego kraju.  

Tor pływacki 

Maltański tor pływacki był tym co śledziłam w tv. Bardzo się ciesze mogąc zwiedzać takie miejsca. Pomimo że w dniu dzisiejszym nie ma zawodów to dość łatwo można sobie je wyobrazić. 

Malta Kolejka Parkowa 

Kolejka Parkowa podczas jazdy


 




 


Kolejka parkowa jest fajną atrakcją nie tylko dla dzieci ale także dla dorosłych. Podczas spaceru można przejechać się kolejką parkową i cieszyć się z kontaktu z naturą. 

W zachodniej części, w pobliżu stacji Kolei Parkowej Maltanka znajduje się największa w Polsce pływająca instalacja fontannowa. Fontanna robi duże wrażenie, gdyż jej wysokość to 60 m², zaś jej dysze są podświetlone więc w nocy na pewno jest piękny widok. Jednak my nie czekałyśmy do nocy, żeby podziwiać tą fontannę. Jak widać jest tyle pięknych zięć, że słowa stają się zbędne.

 

 

 

Fontanna 

 

Wracając z zalewu Maltańskiego, kolejny raz przechodziłyśmy przez rynek, gdzie efekty świetlne uświetniły widok pięknej architektury. Moim największym zdziwieniem był fakt, że w barach i restauracjach była muzyka na żywo a nie z nowoczesnych i jakże popularnych odtwarzaczy. Muzyka taka ma swój klimat, magię, która przyciąga nawet tych nie zainteresowanych zabawą.

 

 

Odbicie świateł w wodzie


 

Drugi dzień pobytu w Poznaniu. 

Kolejnego dnia zwiedziłyśmy Katedrę Św. Piotra i Pawła. Budynek znajduje się nie daleko jeziora Maltańskiego. Tak więc dziś kolejny raz odwiedzamy to miejsce. W Katedrze jest pięknie, malowidła na suficie, złota komnata oraz największe organy, gdzie mogłyśmy z bliska je oglądać i spróbować na nich grać. Duże wrażenie zrobił na mnie obraz na głównym ołtarzu, który przez pracownika był otwierany i zmieniał się w dużą ilość mniejszych obrazów. 

 

 

 

 

Katedra Św. Piotra i Pawła 

 

Muzeum Archidiecezjalne w Poznaniu. 

Tego dnia udało nam się za free wejść do muzeum. Same nie wiemy jak udało nam się wejść za darmo, ale szybko zwiedziłyśmy muzeum i porobiłyśmy zdjęcia. Ówczesne szaty kapłana zadziwiły mnie swoim wzorem. Czaszki widniejące na sutannie skojarzyły mi się z zakonem lub jakimś bractwem. Przepych panował jaki panował w kościołach zachowany był też na plebanij. Duże wazony z porcelany, elegancka zastawa na stołach oraz biurko, na które szczególnie zwróciłam uwagę, gdyż zdobienia kantów, są dość oryginalne jak dla piastowanego stanowiska i tego co głosi kościół. 

Miłość ma tyle różnych symboli: serce, obrączki oraz wspólnie przypięte kłódki do mostu miłości i wyrzucenie kluczyka. To co ma zatrzymać miłość, to pewnie ten kluczyk, który znika w toni wody.   

 

 

 

Muzeum Archidiecezjalne

 

 

Dziedziniec w Muzeum 

Szaty księdza z czaszkami 

 

 

Biurko Biskupa ( ładne kobiece kształty na rogach) 

 

 

 

Most zakochanych 

Miłość ma tyle różnych symboli: serce, obrączki oraz wspólnie przypięte kłódki do mostu miłości i wyrzucenie kluczyka. To co ma zatrzymać miłość, to pewnie ten kluczyk, który znika w toni wody. Ciekawa jestem ile par jest razem, po zapięciu takiej  kłódki? 

Zaciekawił mnie piękny budynek, gdzie okazało się jest Katedralna Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna.  

Szkoła muzyczna 

Poznań nie tylko wieczorem żyje, ale też w dzień są liczne atrakcje pikniki i festyny. Całe rodziny mogą wspólnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Szkoda że tak mało miast spędza tak fajnie czas wolny jak poznaniacy. 

Barwne słodkie i kuszące słodycze. 

 

 

Zamek Cesarski w Poznaniu

Ostatnim miejscem jakie tego dnia udało nam się zobaczyć, przed wyjazdem był zamek Cesarski dawna siedziba A. Hitlera w Polsce. Zamek swoją wielkością robi olbrzymie wrażenie. Na terenie pałacowym można znaleźć wiele rzeźb ciekawe duże nogi oraz fontanna Lwów na dziedzińcu różanym. 

Rzeźba nóg 

 

Sala Balowa 

Bardzo łatwo można sobie wyobrazić bale jakie się odbywały w tym zamku. Sama sala jest elegancka i goście w tamtych czasach też ubierali barwne oraz wystawne ubrania, tak aby się zaprezentować jak najlepiej. Czasami chciała bym się przenieść na chwilę do dawnych czasów i móc uczestniczyć w takim balu. 

 

Okno w Zamku 

 

 

17 grudnia 2017

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

06 lutego 2018
Golub-Dobrzyń to miejsce gdzie na skarpie z pięknym widokiem na całe miasto znajduje się zamek krzyżacki. W okresie letnim na zamku możemy spotkać rycerzy, którzy
01 lutego 2018
Dawno temu, zastanawiałam się jak wygląda dla mnie obóz koncentracyjny, gdzie tyle ludzi straciło swoje życie.  Jak będę się tam czuła. Czy to co widziałam
22 stycznia 2018
Iwonicz Zdrój to miejsce typowo uzdrowiskowe. Znajdują się tu liczne sanatoria oraz miejsca, gdzie aktynie możemy spędzić czas wolny. W niedalekiej odległości znajduje się Rymanów
03 stycznia 2018
        Wycieczka do Lwowa rozpoczęła się bardzo rano, gdyż zbiórkę mieliśmy o godzinie 4 rano. Program oraz atrakcyjna cena 130 zł sprawiły, że z coraz większą
28 grudnia 2017
Skansen budownictwa Ludowego, jest miejscem, gdzie możemy szybko przenieść się do innego wieku. W zależności od regionu możemy obserwować różne style w budownictwie ludowym.  Opisywałam

Boskie Podróże małe i duże ....

Posiadam wyłączne prawo autorskie do wydawania i rozpowszechniania swojego dzieła w formie zdjęć i  treść bloga. Treści zamieszczone na blogu " Boskie podróże małe i duże" nie mogą być powielane lub rozpowszechniane w żadnej formie i w żaden sposób bez uprzedniego zezwolenia. Wszelkie znaki graficzne, nazwy własne i inne dane są chronione prawem autorskim i należą do ich właściciela.